Modelina a la pumeks

Już trochę wspomniałam o wielorakich zastosowaniach mas termoutwardzalnych. Dziś chcę podzielić się ciekawym pomysłem, zaczerpniętym z bardzo inspirującej książki, Twoja biżuteria, a mianowicie modelinową imitacją pumeksu.

[pg_sas_banner]

Poniżej instrukcja wykonania „pumeksowych” koralików, z których można później zrobić efektowne korale, bransoletkę lub kolczyki. Do wykonania kuleczek użyłam zwykłej modeliny szkolnej. Efekt jest bardzo dobry, choć nie wiem, jak z trwałością tego materiału. Ktoś ma może jakieś doświadczenia, którymi chciałby się podzielić? Modelinę można pokryć lakierem lub nasmarować olejem, żeby ją nabłyszczyć, choć myślę, że w przypadku pumeksu, lepsza będzie matowa tekstura.

  • Wybieramy kolor modeliny i dzielimy ją na równe kawałki.
    Wybieramy kolor modeliny i dzielimy ją na równe kawałki.
  • Formujemy kulki. Można je zważyć, żeby sprawdzić czy są jednakowe.
    Formujemy kulki. Można je zważyć, żeby sprawdzić czy są jednakowe.
  • Nabieramy na dłoń gruboziarnistą sól lub cukier. Wałkujemy kulkę w dłoniach.
    Nabieramy na dłoń gruboziarnistą sól lub cukier. Wałkujemy kulkę w dłoniach.
  • Jak najwięcej drobinek powinno wbić się w kulkę. Robimy dziurkę.
    Jak najwięcej drobinek powinno wbić się w kulkę. Robimy dziurkę.
  • Kulki wrzucamy do wrzątku, który rozpuści cukier. Utwardzamy według przepisu z opakowania.
    Kulki wrzucamy do wrzątku, który rozpuści cukier. Utwardzamy według przepisu z opakowania.

Prawda, że efekt bardzo ciekawy i dość rzeczywisty. Polecam wszystkim początkującym, bo technika jest prosta, szybka, a zarazem efektowna. Choć przyznaję, że trzeba dobrze rozmiękczyć modelinę, aby drobinki cukru głęboko się wbiły.

Myślę, że wspólne przygotowanie pumeksu na biżuterię to też dobry pomysł na wspólną zabawę ze starszymi dziećmi. Na pewno będą zachwycone zarówno formowaniem kulek, jak i końcowym efektem.

Dodaj komentarz